Archiwum dla Wrzesień, 2011

Wrzesień 26, 2011

Łupki – wrogie przejęcie.

Zacytuję tu fragment artykułu, który nieco mną wstrząsnął:

Według głęboko ukrytych na portalach internetowych informacji wynika, że Ministerstwo Środowiska wydało 101 koncesji na poszukiwanie gazu 25 firmom. Pozornie żadna z koncesji nie należy  oficjalnie do firmy z rosyjskim kapitałem ale – co ostatnio podała  internetowa – „Dziennik Gazeta Prawna w rzeczywistości co piąta jest w rękach rosyjskich firm. Rosjanie uzyskali koncesje przejmując spółki które już miały na nie zezwolenia.  Według ekspertów Rosjanom  może zależeć na blokowaniu eksploatacji polskich złóż, gdyż zagrażają ich interesom.

 I teraz najlepsze.

Polska o tym nie wiedziała. Europarlamentarzyści PO Lena Kolarska-Bobińska i Jacek Saryusz-Wolski dowiedzieli się o tym że już 21 % koncesji jest w rękach rosyjskich od Komisji Europejskiej.

Całość tutaj. Wnioski mam niecenzuralne. Pozostaje mi tylko mieć nadzieje, że Polacy w ciągu ostatnich 4 lat nieco zmądrzeli… Ale jak to mówią: nadzieją matką głupich.

Wrzesień 24, 2011

Axesstel MV410LR – iPlus CDMA. Wadliwy firmware?

Wracam do tematu Iplus CDMA. Zdecydowałem się jednak na tą usługę (z anteną zewnętrzną działa całkiem fajnie) i mam mieszane uczucia, ale głównie z powodu poziomu obsługi technicznej Plusa, który jest… żenujący.

Ponad miesiąc temu zgłosiłem problem częstego wieszania się routera Axesstel MV410LR – router działa, ale nie łączy się ze stacją bazową i jedyne co można zrobić, to wyłączyć go i włączyć ponownie. Wtedy łączy się prawidłowo.

Drugim elementem tego zgłoszenia, był problem nieotwierania się wszystkich podstron Wirtualnej Polski.

Przedwczoraj moje zgłoszenie zostało zamknięte. Zadzwoniłem do Plusa z pytaniem dlaczego? No i tu szok… Koleś stwierdził, że problemy nie mają rozwiązania, nie ma nowego firmware i koniec. Zamykają zgłoszenie. Nie ma problemu.

Powiem szczerze, że zgłupiałem. Bez wp jakoś przeżyje. Ale zwiechy połączeń CDMA są uciążliwe. Router leży schowany, po każdym zwieszeniu się trzeba się schylać do szafki, szukać psztyczka do włączenia i wyłączenia. Wkurza mnie to.

Na 100% nie jest to wada sprzętu, bo identycznie zachowuje się drugi taki sam router u teścia. Podejrzewam, że helpdesk dlatego miał ze mną problem, bo trudno było im wmówić mi, że to wina routera.

Co dalej? Chętnie poznałbym opinie innych użytkowników tego urządzenia. Może gdyby uderzyć do Plusa większą ilością zgłoszeń, nie zostawią problemu bez rozwiązania?

No i pytanie, czy użytkownicy Axesstel MV410R w Orange, też mają podobne problemy? Czy to kwestia tylko modelu LR?

Wrzesień 19, 2011

Kazik się rehabilituje?

Wczoraj w TVP info trafiłem na reportaż ze spotkania przedwyborczego Jarosława Kaczyńskiego, w którym kilkukrotnie dziękował Kazikowi. Zaciekawiło mnie to, bo Kazik od dość dawna kojarzył mi się głównie z jakimś dziwnym pseudo-liberalnym rozdarciem… Mówiąc wprost – gadał jakby się sprzedał, a potem nie radząc sobie z tym, kompletnie pogubił. A tu taki kwiatek:

- Lech Kaczyński powinien mieć pomnik w Warszawie?
- Oczywiście, że powinien. Bez względu na opinie o nim – zginął na posterunku, pełniąc obowiązki głowy państwa, a nie u siebie na działce, zabijając się szpadlem. A poza tym – czy nam się to podoba czy nie – był najlepszym prezydentem Polski ostatniego 20-lecia. Bo kto, jeśli nie on? Jaruzelski? Wałęsa? Nie wygłupiajmy się… A może Kwaśniewski, który do Charkowa, na groby polskich żołnierzy pojechał pijany? Długo nie dostrzegałem niestosowności tej sytuacji. Do czasu, aż uświadomiłem sobie taką rzecz: a jakby to prezydent Izraela przyjechał do Auschwitz i się zataczał?

- A Bronisław Komorowski?
- Jaki jest, każdy widzi… (śmiech). Kaczyńskiemu ten pomnik się należy.

- Głosowałeś w ostatnich wyborach na PO.
- Głosowałem, ale z własnej ignorancji i z ulegania baraniej panice – ulegając panice antypisowskiej. Tego żałuję. Daleki jestem od tego, by w czambuł potępiać rządy PiS. Dla mnie i dla mojej kieszeni to był bardzo dobry czas. Znieśli podatek od darowizny, od spadku, zmniejszyli dochodowy. Niestety kompletnie nie umieli sobie poradzić z wizerunkiem w mediach, czego i ja jestem najlepszym dowodem, widząc w nich wcielone zło. Ale ja to głupek jestem.

- A co jest największym błędem obecnego rządu?
- Wszystko. Niedotrzymanie ani jednej obietnicy wyborczej. Obiecywanie gruszek na wierzbie należy oczywiście do emploi zawodu polityka, ale PO zachowała się kompletnie cynicznie. A rząd popełnia gafę za gafą. Ot, choćby ostatnio wyczytałem, że w aferze hazardowej są wprawdzie jakieś dowody, ale nie takie, żeby postawić zarzuty… Czytaj: Miro i Zbycho coś broili, ale się im upiecze, bo ich osłaniają koledzy. Próba kupienia ustawy, bo z tym mieliśmy do czynienia w tej aferze, czyli sytuacja analogiczna do tej, która rozwaliła rząd Millera, teraz ma ujść na sucho. W zamian za to tłuszcza dostaje co raz to nowe elementy igrzysk, jak kastrowanie pedofili, walka z dopalaczami i kibicami. Mówię kibicami, bo nie uznaję dychotomii kibol-kibic.

Całość tutaj. Jak w przysłowiu, tylko krowa nie zmienia zdania. Lepiej późno niż wcale. Mam nadzieję, że wróci do muzyki z tym nowym spojrzeniem.

Wrzesień 16, 2011

Greblus v.3.0

Z radością dodaje ten wpis. Zuzka ma już 13-14 tygodni i śmiga po brzuszku mamy aż miło ;) .

Piszę Zuzka, bo zakładamy, że będzie to dziewczynka, Kubuś na tym etapie miał brzuszek po tatusiu ;) .

Tagi:
Wrzesień 15, 2011

Fascynacje z dzieciństwa.

Kiedy byłem małym greblusikiem, hej, to też byłem murzynem i słuchałem death metalu (teraz jakby rzadziej). Jednym z bardziej fascynujących mnie bandów, był Cannibal Corpse (bardziej kochałem tylko Chucka Schuldinera, co zostało mi do dzisiaj, niestety Chucka już nie ma między nami).

Ale do czego zmierzam? Czasem trafiam w YT na coś lub kogoś, posiadającego znamiona geniuszu. Dziś trafiłem na:

AchoKarlos pięknie coveruje moje ulubione kawałki. Ach jak ja bym chciał kiedyś umieć zagrać chociaż mały fragmencik…

Jak ktoś słusznie zauważył w komentarzach, Karlos jest jak DavidMeShow, tylko z większym talentem.

Wrzesień 13, 2011

Yellow Matter Custard – One More Night in NY

We’ve over 40 new songs for ya!

http://www.mikeportnoy.com/productcart/pc/viewPrd.asp?idproduct=42&idcategory=4

Gdyby ktoś chciał mi zrobić prezent na gwiazdkę, to ja poproszę to DVD.

Wrzesień 8, 2011

DT: A Dramatic Turn of Events.

Premiera już za kilka dni, tymczasem dostałem DT Newsletter, w którym co nieco można usłyszeć:

Yahoo! Music France – “Far From Heaven”

http://bit.ly/pCx4YW

Roadrunner Records Channel – “Lost Not Forgotten”

http://bit.ly/qpqSLW

MusicRadar.com – “This Is The Life”

http://bit.ly/o7z9W2

PureVolume.com – “Beneath The Surface”

http://www.purevolume.com/new/dreamtheater

RockHard.de – “Breaking All Illusions”

http://bit.ly/r92GAz

Roadrunner Records Channel – ” Bridges In The Sky”

http://youtu.be/wGrrapMGIx8

I szczerze mówiąc, porażka. Spodziewałem się czegoś z pazurem, z jajami.  Brzmi to to jak jakieś pitu pitu dla pieniędzy.

Bes zensu! Portek wraaacaj!

PS. No może trochę po bandzie pojechałem. Druga połowa płyty jest nieco ciekawsza i Pietrucha nawet coś tam czasami próbuje zagrać. Obiektywnie jest to o wiele ciekawsza płyta od ostatniej. Bębnowo niestety mierna. Klawiszowo nudna. Gitarowo bez zmian. Wokalnie typowa. Wkurzam się, bo takie produkcje ci goście robią w dwa tygodnie razem w studiu, bez wcześniejszego przygotowania… Widać to było na Portkowych dokumentach z czasów Liquid tension experiment. Chłopy odcinają wyjątkowo równe kupony. Szkoda. No i myślałem że Mangini przypier… choć raz porządnie w bębeny, a tu nic. Nuda. Niektóre fragmenty brzmią jak “elevator music”, a nie jak produkcja supergrupy metalowych wypierdalaczy.

Dobrze, że chociaż Opeth mnie pozytywnie zaskoczył (przynajmniej początek Heritage jest szokująco dobry, potem też trochę nudą wieje).

Wrzesień 1, 2011

Steffen Schackinger vs Godzilla.

Muszę przyznać, że gra tego gościa podoba mi się coraz bardziej. Zaryzykowałbym nawet twierdzenie, że takim graniem:

mocno deklasuje Paula Gilberta w moim osobistym rankingu ulubionych gitarników.

Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.