PulseAudio chciało mnie zabić.

Głupie to PulseAudio. Mało zawału nie dostałem. Dawno nic na słuchawkach nie grało, oj bardzo dawno. Zdecydowanie była to era przed PulseAudio. No i opcja autoregulacji głośności kanałów audio porządnie mnie dziś zaskoczyła. Idiotyzm działa w ten sposób, że zwiększa głośność audio np. Rhythmboxa przy okazji dźwięków systemowych. Efekt przy dość głośnej muzyce jest całkiem niebezpieczny.

Idąc za Archlinux wiki:

flat-volumes = no

Wyłącza tą upierdliwość. Za cholerę nie mogę zrozumieć dlaczego😉.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s