Titus w Kocham Cię Polsko?

WTF? Żenujące!

Reklamy

Perełki z YT: King Crimson – Live Melody 1974 (complete).

A pomyśleć, że pewnego pięknego dnia możemy zostać pozbawieni dostępu do takich nagrań:

I proszę, niech was nie zmyli ten lekko krzywy początek koncertu, musieli się chopaki rozegrać 😉
Lament i Starless miażdżą – KC w moim ulubionym składzie.

Darmowy i dobry metronom w komórce.

Jakby ktoś szukał czegoś darmowego i pozwalającego na wystukiwanie połamanego metrum, polecam metronom Mateja ‚Aziraphala’ Hovata:

http://software.aziraphal.com/Metro2.php

W odróżnieniu od innych tego typu „produktów”, autor określa go jako:

Album-Ware.
You can use it for all eternity free of charge, no nag screens, no time limits, no nothing. HOWEVER!If you find your life significantly enriched by Azi’s Metronome 2, consider surfing over to cdbaby.com/cd/Aziraphal and ordering the author’s CD. You’ll not only own one of the best indie electronic/classical music CD’s out there, you’ll make the author very happy and eternally grateful.

Warto też rzucić okiem na muzyczną działalność i twórczość Mateja. To jeden z nielicznych oświeconych, biegłych w Javie, muzyce klasycznej i współczesnej ;).

Kazik się rehabilituje?

Wczoraj w TVP info trafiłem na reportaż ze spotkania przedwyborczego Jarosława Kaczyńskiego, w którym kilkukrotnie dziękował Kazikowi. Zaciekawiło mnie to, bo Kazik od dość dawna kojarzył mi się głównie z jakimś dziwnym pseudo-liberalnym rozdarciem… Mówiąc wprost – gadał jakby się sprzedał, a potem nie radząc sobie z tym, kompletnie pogubił. A tu taki kwiatek:

– Lech Kaczyński powinien mieć pomnik w Warszawie?
– Oczywiście, że powinien. Bez względu na opinie o nim – zginął na posterunku, pełniąc obowiązki głowy państwa, a nie u siebie na działce, zabijając się szpadlem. A poza tym – czy nam się to podoba czy nie – był najlepszym prezydentem Polski ostatniego 20-lecia. Bo kto, jeśli nie on? Jaruzelski? Wałęsa? Nie wygłupiajmy się… A może Kwaśniewski, który do Charkowa, na groby polskich żołnierzy pojechał pijany? Długo nie dostrzegałem niestosowności tej sytuacji. Do czasu, aż uświadomiłem sobie taką rzecz: a jakby to prezydent Izraela przyjechał do Auschwitz i się zataczał?

– A Bronisław Komorowski?
– Jaki jest, każdy widzi… (śmiech). Kaczyńskiemu ten pomnik się należy.

– Głosowałeś w ostatnich wyborach na PO.
– Głosowałem, ale z własnej ignorancji i z ulegania baraniej panice – ulegając panice antypisowskiej. Tego żałuję. Daleki jestem od tego, by w czambuł potępiać rządy PiS. Dla mnie i dla mojej kieszeni to był bardzo dobry czas. Znieśli podatek od darowizny, od spadku, zmniejszyli dochodowy. Niestety kompletnie nie umieli sobie poradzić z wizerunkiem w mediach, czego i ja jestem najlepszym dowodem, widząc w nich wcielone zło. Ale ja to głupek jestem.

– A co jest największym błędem obecnego rządu?
– Wszystko. Niedotrzymanie ani jednej obietnicy wyborczej. Obiecywanie gruszek na wierzbie należy oczywiście do emploi zawodu polityka, ale PO zachowała się kompletnie cynicznie. A rząd popełnia gafę za gafą. Ot, choćby ostatnio wyczytałem, że w aferze hazardowej są wprawdzie jakieś dowody, ale nie takie, żeby postawić zarzuty… Czytaj: Miro i Zbycho coś broili, ale się im upiecze, bo ich osłaniają koledzy. Próba kupienia ustawy, bo z tym mieliśmy do czynienia w tej aferze, czyli sytuacja analogiczna do tej, która rozwaliła rząd Millera, teraz ma ujść na sucho. W zamian za to tłuszcza dostaje co raz to nowe elementy igrzysk, jak kastrowanie pedofili, walka z dopalaczami i kibicami. Mówię kibicami, bo nie uznaję dychotomii kibol-kibic.

Całość tutaj. Jak w przysłowiu, tylko krowa nie zmienia zdania. Lepiej późno niż wcale. Mam nadzieję, że wróci do muzyki z tym nowym spojrzeniem.

Fascynacje z dzieciństwa.

Kiedy byłem małym greblusikiem, hej, to też byłem murzynem i słuchałem death metalu (teraz jakby rzadziej). Jednym z bardziej fascynujących mnie bandów, był Cannibal Corpse (bardziej kochałem tylko Chucka Schuldinera, co zostało mi do dzisiaj, niestety Chucka już nie ma między nami).

Ale do czego zmierzam? Czasem trafiam w YT na coś lub kogoś, posiadającego znamiona geniuszu. Dziś trafiłem na:

AchoKarlos pięknie coveruje moje ulubione kawałki. Ach jak ja bym chciał kiedyś umieć zagrać chociaż mały fragmencik…

Jak ktoś słusznie zauważył w komentarzach, Karlos jest jak DavidMeShow, tylko z większym talentem.

DT: A Dramatic Turn of Events.

Premiera już za kilka dni, tymczasem dostałem DT Newsletter, w którym co nieco można usłyszeć:

Yahoo! Music France – „Far From Heaven”

http://bit.ly/pCx4YW

Roadrunner Records Channel – „Lost Not Forgotten”

http://bit.ly/qpqSLW

MusicRadar.com – „This Is The Life”

http://bit.ly/o7z9W2

PureVolume.com – „Beneath The Surface”

http://www.purevolume.com/new/dreamtheater

RockHard.de – „Breaking All Illusions”

http://bit.ly/r92GAz

Roadrunner Records Channel – ” Bridges In The Sky”

http://youtu.be/wGrrapMGIx8

I szczerze mówiąc, porażka. Spodziewałem się czegoś z pazurem, z jajami.  Brzmi to to jak jakieś pitu pitu dla pieniędzy.

Bes zensu! Portek wraaacaj!

PS. No może trochę po bandzie pojechałem. Druga połowa płyty jest nieco ciekawsza i Pietrucha nawet coś tam czasami próbuje zagrać. Obiektywnie jest to o wiele ciekawsza płyta od ostatniej. Bębnowo niestety mierna. Klawiszowo nudna. Gitarowo bez zmian. Wokalnie typowa. Wkurzam się, bo takie produkcje ci goście robią w dwa tygodnie razem w studiu, bez wcześniejszego przygotowania… Widać to było na Portkowych dokumentach z czasów Liquid tension experiment. Chłopy odcinają wyjątkowo równe kupony. Szkoda. No i myślałem że Mangini przypier… choć raz porządnie w bębeny, a tu nic. Nuda. Niektóre fragmenty brzmią jak „elevator music”, a nie jak produkcja supergrupy metalowych wypierdalaczy.

Dobrze, że chociaż Opeth mnie pozytywnie zaskoczył (przynajmniej początek Heritage jest szokująco dobry, potem też trochę nudą wieje).