Zyn-fusion, Helm.

Ostatnio eksperymentuje trochę z soft-syntezatorami na Linuksie i zupełnie przy okazji odkryłem Unfę:

Tobiasz jest żywym dowodem na to, że da się na Linuksie produkować muzykę, a wszystkie dźwięki na tej płycie powstały w zyn-fusion. Dla mnie to jest rewelacyjna zabawa w dźwięki, poznawanie skal i interwałów, których na gitarze nigdy nie mogłem ogarnąć ;), ale zarówno zyn-fusion jak i helm są po prostu świetne.

Reklamy

Minimalizm, czyli i3-wm + connman.

Od kilku lat używałem Plasma Desktop, ale mój sprzęt nie jest bardzo szybki i czas startu tego środowiska zaczął być uciążliwy. Nie byłem przekonany co do tzw. tiling window managerów, jednak powoli zmieniam zdanie.
Zmiany środowiska zwykle generują problemy, które rozsądnie byłoby szybko rozwiązać. U mnie problemem okazał się Network Manager, którego szczerze mówiąc nigdy nie lubiłem. Wszystkie te dodatkowe warstwy (polkity i inne wynalazki) czasem po prostu wchodzą w drogę, jednak connman, jako alternatywa dla Network Managera sprawdził się doskonale i raczej na pewno zostanie u mnie na dłużej.

i3wm najbardziej trafnie określa powyższy zrzut ekranu. Po raz kolejny zdałem sobie sprawę, że tak na prawdę do pełni szczęścia potrzebny mi dobrze działający dostęp do sieci i programy typu dmenu i rofi jako wygodna alternatywa tzw. menu „Start”.

Szybkość i wygoda jest na tyle duża, że oba moje laptopy działają od dziś z i3-wm.

Jackd i PulseAudio.

Jackd + Chromium albo Firefox = problem. Tak się jakoś porobiło w Linuksie, że PulseAudio stało się standardem w obsłudze audio i chyba nie ma w tym nic złego. Mimo tego, że Firefox w Archlinuksie  skompilowany jest z obsługą jackd, to wyjście jackd w FF nie działa. Na szczęście nie jestem z obozu ultra-tradycjonalistów i udało mi się szybko i prosto pożenić jackd z Pulseaudio.

Potrzebny będzie pakiet pulseaudio-jack zawierający module-jack-sink.so i module-jack-source.so​.  Do /etc/pulse/default.pa trzeba dodać te moduły:

load-module module-jack-sink
load-module module-jack-source

Każdorazowo po odpaleniu jackd pulseaudio musi zostać przeładowane: pulseaudio -k, a potem: pactl set-default-sink jack_out. Dzięki temu pulseaudio przekieruje audio systemowe na jackd, co pozwala jak w moim przypadku bębnić w realtime do kawałków na Youtube. Pozytywne jest to, że po ubiciu jackd, PulseAudio przywraca odtwarzanie na defaultowej karcie dźwiękowej „w locie”.

Przykre, że jackd nie jest traktowane jak należy, a użytkowników w niszy audio na Linuksie chyba nie ma wielu i od przynajmniej dekady nic się w temacie nie robi, żeby im ułatwić życie.

FreeRTOS tasks.

RTOS w Esp-idf to jest to, co tygryski lubią najbardziej, ale nikt mi nie powie, że Arduino-IDE nie jest fajne? Ani pół include-a i działa :).

//Isn't it cool? 

void setup() {

  Serial.begin(115200);
  delay(1000);

  xTaskCreate(
                taskOne,          /* Task function. */
                "TaskOne",        /* String with name of task. */
                2000 ,            /* Stack size in words. */
                NULL,             /* Parameter passed as input of the task */
                1,                /* Priority of the task. */
                NULL);            /* Task handle. */

  xTaskCreate(
                taskTwo,          /* Task function. */
                "TaskTwo",        /* String with name of task. */
                2000,             /* Stack size in words. */
                NULL,             /* Parameter passed as input of the task */
                1,                /* Priority of the task. */
                NULL);            /* Task handle. */
}

void loop() {
  delay(1000);
}

void taskOne( void * parameter )
{
    for( int i = 0;i<10;i++ ){

        Serial.println("Hello from task 1");
        delay(1000);
    }
    Serial.println("Ending task 1");
    vTaskDelete( NULL );
}

void taskTwo( void * parameter)
{
    for( int i = 0;i<10;i++ ) {
        Serial.println("Hello from task 2");
        delay(1000);
    }
    Serial.println("Ending task 2");
    vTaskDelete( NULL );
}

Swoją drogą fajny opis, świetna książka, a ten opis SMP i przeportowanych funkcji RTOS v9 poprostu trzeba przeczytać 😉

Kompletnie nie rozumiem, dlaczego ludzie na Arduino-IDE tak psy wieszają? Dla początkujących jest świetne, geek ugotuje w nim coś na szybko, a SDK nie zając :).

 

Esp8266ex.

Po raz kolejny odkrywam Amerykę jakieś 2 lata za późno ;). Esp8266ex zafascynował mnie swoją prostotą w połączeniu z Arduino-IDE, a dostosowanie przykładu serwera Wifi do swoich potrzeb to kilka minut (potrzebuje sterować przekaźnikiem tranzystorowym z komórki).

Wemos D1 mini Pro ma chyba wszystko czego mi trzeba, ale do kompletu potestuje jeszcze Wemos Lolin32 ;). Eksperymenty z układami Esp będę wrzucał tutaj.

Oswajanie asm.

Ostatnie moje pomysły skłoniły mnie do dalszego oswajania madsa 🙂

adres equ $80

      org $600
      print_line #napis1
      print_line #napis2
      print_line #napis3
      jmp *

print_line .proc (.word adres) .var
      ldy #0
@     phr
      lda (adres),y
      beq @+
      print_char
      plr
      iny
      jmp @-
@     plr
      rts
.endp

print_char .proc
      tax
      lda $0347 ;ICPTL/H from IOCB #0
      pha
      lda $0346
      pha
      txa
      rts
.endp

napis1 .by 'Atari',$9b,0
napis2 .by 'rulez',$9b,0
napis3 .by '!!!!!!!!!!',$9b,0

Spodobała mi się sztuczka z wypchaniem na stos wektora i rts, co  powoduje „powrót” pod adres ze stosu (zamiast jsr). Druga sztuczka, której zastosowania jeszcze przede mną do odkrycia, to magiczne gwiazdki:

      org $600
      ldy #0
      sty test
test  equ *+1
      lda #111
      sta 710
      jmp *

*+1 to bieżące położenie w pamięci + 1 bajt, czyli wartością spod etykiety można nadpisać operand. Takie programowanie generyczne sprzed trzech dekad :). No i jmp * sam sobie wykoncypowałem.