i686 out…

Nieźle:

Due to the decreasing popularity of i686 among the developers and the community, we have decided to phase out the support of this architecture.

The decision means that February ISO will be the last that allows to install 32 bit Arch Linux. The next 9 months are deprecation period, during which i686 will be still receiving upgraded packages. Starting from November 2017, packaging and repository tools will no longer require that from maintainers, effectively making i686 unsupported.

 

Przeniesienie binarek do /usr/bin

Dziś miałem dzień litości nad moją instalacją Archa. Najpierw przywróciłem mój ulubiony procesor efektów gitarowych do działania – w jack2 wyjście wineasio trafiało niewiadomo gdzie i pomimo tego że procesor pokazywał poziomy na wyjściu, w głośnikach była cisza. Przy okazji dowiedziałem się, że:

  • jack i jack2 współistnieją niezależnie i mają dwie osobne grupy developerów,
  • jack działa lepiej w mojej konfiguracji do gitary (nie ma problemu z auto-połączeniem wyjścia),
  • wineasio z git, pewnie po wywaleniu sterownika jack z wine, poszło ciekawą ścieżką.

Wineasio takes advantage of a new function in the jack api, which lets jack create the wine callback thread. This results in a much cleaner callback without having to wait on semaphores, requires jack1 (0.117.0) or jack2 (1.9.4) or later.

The default sample type has been changed to use ASIOSTFloat32LSB, which is the native format of jack, and allows the removal of the sample rate conversion from the processing callback.

Wineasio can now slave to the jack transport.

Druga niespodzianka: Dev team Archa postanowił poprzenosić binarki z dziwnych lokalizacji pochodzących z zamierzchłych czasów (kiedy w pierwszym etapie startu kernela pewne narzędzia musiały być na /) do /usr/bin:

greblus@greblus:/usr/sbin$ ls -l /usr/sbin
lrwxrwxrwx 1 root root 3 05-31 20:40 /usr/sbin -> bin
greblus@greblus$ ls -l /bin
lrwxrwxrwx 1 root root 7 05-31 20:40 /bin -> usr/bin
greblus@greblus$ ls -l /lib
lrwxrwxrwx 1 root root 7 05-31 20:40 /lib -> usr/lib

Pogratulować. Wreszcie ktoś się odważył zrobić porządek z tą zaszłością.

Ponowny suspend po otwarciu klapy.

Tak jak przypuszczałem, ustawienia suspend/resume Gnome3 i systemd kolidują ze sobą. Przed migracją na systemd zachowanie po zamknięciu klapy ustawiłem w gnome-tweak-tool, no i zdarzało się że laptop po otwarciu klapy ponownie usypiał. Wyłączenie suspend w gnome-tweak-tool załatwia sprawę. A już myślałem, że znów jest jakiś problem z suspend w kernelu (działa idealnie od kilku lat, suspend/resume jest błyskawiczne)…

Zmiany w Archlinuksie – systemd.

No dobra, za szybki jestem w  ferowaniu wyroków. Odpaliłem Systemd w wariancie opisywanym tutaj jako: „mixed systemd/initscripts”. Co się dało z DAEMONS odpala systemd i muszę powiedzieć, że całkiem fajnie to działa. Nie wiem jakim cudem, ale mam wrażenie że ogólnie system zachowuje się nieco żwawiej. Jednym słowem – wiem co się dzieje w Archlinuksie – odejście od rc.conf ma na celu przejście na systemd. Szkoda, że nie ma o tym zbyt wiele na głównej stronie.

Co się dzieje z Archlinuxem…

Masakra.

https://wiki.archlinux.org/index.php/Beginners%27_Guide

A kiedyś to było w jednym pliku (/etc/rc.conf). Czy oni na głowy poupadali? I co ja mam zrobić, wrócić do Slackware?

Wszystko rozpierd*lone uj wie gdzie i co aktualizacja to jakieś głupie komunikaty. A to ten plik jest deprecated, a to ten. A wsadźcie wy sobie te zmiany w… Co to k.. ma być?! Nie ma to jak popierdolić coś co przez lata dobrze działało.

No.. dobra. Może trochę po bandzie pojechałem, ale wkurwia mnie odejście od rc.conf. To była fajna koncepcja, wszystkie podstawowe ustawienia w jednym miejscu. Teraz sam już nie wiem, które pliki w /etc są stare i mogę je wywalić, a które pochodzą z ostatnich rewolucji. Dodatkowym powodem wkurwienia jest coraz kiepściejszy poziom wiki. Gdzie do k. nędzy jest jakiś sensowny dokument opisujący plan i motywację tych zmian? Blogi developerów? A pocałujcie mnie w… czoło. Nie lubię takich zmian.

Arch + Gnome3.

Instalacja po iPlusie CDMA chwilę trwała, ale muszę przyznać, że jestem bardzo pozytywnie zaskoczony. Skonfigurowałem wifi przez netcfg (nie chcę widzieć networkmanagera ani wicd już nigdy więcej), zainstalowałem Xorg, Gnome3 bez Gnome-extra… Poinstruowałem kernel żeby startował po cichu i mocno się zdziwiłem. System wstaje bardzo szybko, na tyle szybko, że używanie suspend to ram traci sens. Poza tym, sam Gnome 3 – moje odczucia od pierwszych testów live-cd się nie zmieniły – rewelacja. Prosto, intuicyjnie, a przede wszystkim szybko. A to dopiero wersja 3.0.2. Trochę nie rozumiem oburzenia co poniektórych użytkowników KDE i Gnome 2. Owszem, jest to coś nowego, ale środowisko jest na tyle proste, a nowe rozwiązania tak intuicyjne, że nie ma efektu WTF?!, jak w przypadku KDE4. Ale może to ze mną jest coś nie tak, bo w sumie w środowisku graficznym zwykle używałem skrótu Alt+F2 do uruchamiania terminala :).