Nowy drummer Dream Theater…

Jak myślicie? Kto?

Wg mnie Mike Mangini albo Richard Christy. Ze względów rozrywkowych i biorąc pod uwagę mój sentyment do Death, wolałbym w DT zobaczyć Richarda. Strasznie fajnym kolesiem jest też Marco Minermann, ale on mi z kolei do DT nie pasuje.

Mam jakieś takie przeczucie, że będzie to Mangini. Głupio przyznać, bo zawsze byłem wielkim fanem Portka, ale gość technicznie i twórczo jest na sporo wyższym od niego poziomie… Portek to był gość od robienia show.

Reklamy